technik artykul 2010 03 29550, 3-2010
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
TECHNIKA
DENT YST YCZNA
3
/2010
tech. dent. Radosław Marciniak*
Zabawa ceramiką
– pełny łuk
P
RACA
RECENZOWANA
A
rtykuł poświęcony jest
Prezentowaną pracę wykonywałem
od początku do końca własnoręcznie,
dlatego też miałem możliwość zapla-
nowania jej od momentu pojawienia
się pomysłu. Z tego wziął się obecny
układ zębów, odpowiednia wielkość
filarów oraz ogólny wygląd pracy.
Zasady pozostawiłem takimi, jakie obo-
wiązują przy pracy przygotowywanej
dla pacjenta (fot. 2). Czas „pobawić”
się ceramiką.
warunków w jamie ustnej oraz ewentu-
alna ich korekta, bowiem do wykonania
zadowalającej pracy jeszcze daleka
droga.
problemowi, z jakim
może zetknąć się młody tech-
nik, zaczynający przygodę
z ceramiką. Ciągłe, niekoń-
czące się koszty zakupu
sprzętu oraz materiałów zmu-
szają nas do poszukiwania
innych, często niekonwen-
cjonalnych rozwiązań, które
pozwalają na uzyskanie pożą-
danego efektu naszej pracy.
Etapy pracy
Idąc za doświadczeniami moich mi-
strzów, każdą koronę wykonałem
oddzielnie, składając powoli cały łuk.
Nie jestem zwolennikiem lustrzanej
symetrii, dlatego moje prace często
są od niej dość dalekie. Nie staram się
również na siłę poprawiać natury, jeśli
pacjent chce zachować swój dotychcza-
sowy wygląd.
Z reguły najjaśniejszymi zębami
w łuku są siekacze pierwsze i drugie,
później zęby przedtrzonowe i trzonowe.
Kły zazwyczaj są ciemniejsze i bywa,
że zupełnie z innej grupy koloru niż
pozostałe w łuku. Opisując i zarazem
tworząc pracę ograniczę się do jednej
grupy (A) w kolorniku i na jej podsta-
wie postaram się pokazać, jak można
T
AK
TO
SIĘ
ZACZYNA
Często otrzymuję zlecenie wykonania
uzupełnienia ceramiczno-metalowego
w bardzo jasnym kolorze. Po konsultacji
z lekarzem dowiaduję się, że pacjent jest
pedantyczny i stosunkowo szybko chce
uzyskać „nowy” i naturalny uśmiech.
Patrząc na słoiczki z proszkami, szu-
kam natchnienia. Jedynym właściwym
i bezstresowym wyjściem z sytuacji jest
bezpośrednia konsultacja z pacjentem,
szczera rozmowa, bezpośrednia ocena
SŁOWA KLUCZOWE
ceramika, korony,
struktura metalowa
STRESZCZENIE
Artykuł opisuje pracę nad
przygotowaniem uzupełnienia składającego
się z 14 ceramicznych koron napalanych
na podbudowę metalową.
1
2
Fot. 1. Korony ceramiczne napalone na strukturę metalową. Praca na „dwóch
proszkach”, dentynie i brzegu siecznym. Przypadek A: czysty kolor A1, przypa-
dek B: kolor A1 + warstwy A4, przypadek C: kolor A4 + warstwy A1, przypadek D:
czysty kolor A4, przypadek E: kolor mieszany, szyjka A4, body A4 + A1 (wymie-
szane) + farbka; Fot. 2. Akrylanowy model z metalowymi zębami i gipsowy roboczy
z gotowymi strukturami;
19
TECHNIKA
DENT YST YCZNA
N
OWOCZESNY
T
ECHNIK
D
ENTYSTYCZNY
wybrnąć z trudnej sytuacji. Dla podkre-
ślenia efektu użyłem skrajnych i inten-
sywnych kolorów, tj. A1 i A4.
Główny problem tkwi w kolorze
opakera i nakładaniu odpowiednich
warstw dentyny. Od niej zależy bowiem
ostateczny kolor korony i całego uzu-
pełnienia. Podczas planowania pracy
dzielę łuk na obszary odpowiadające ko-
lorystyce umieszczonych koron (fot. 1).
W tym przypadku A i B przypisałbym
siekaczom, E i C przedtrzonowcom
i trzonowcom, a D zarezerwowałbym
dla kłów.
Prezentowane rozwiązanie jest swego
rodzaju schematem, według którego sta-
ram się budować rozległe uzupełnienia,
stosując się do zaleceń i ustaleń oraz
zachowując naturalny wygląd pracy.
Na fotografiach przedstawiam dwa
różne efekty wykorzystania tych samych
proszków – dentyny A4 i A1 i brzegi
sieczne, jaśniejszy i ciemniejszy. Zróż-
nicowanie kolorystyczne uzyskałem
poprzez pracę opakerami, mieszanie
dentyn i odpowiednie ich warstwo-
wanie. Dodatkowe charakteryzacje, tj.
białe przebarwienia szkliwa i pęknię-
cia, wykonałem mieszanką ceramiki
przezroczystej i dentyny oraz farbką.
W obu przypadkach zastosowałem
łagodne przeplatanie się i przenika-
nie kolorów, zaczynając od siekaczy
3a
3b
3c
3a, 3b, 3c. Gotowa praca, napalona przy użyciu koloru A1 i A4. Kontrast, który
powstał przy warstwowaniu dentyny, gasi biel koloru A1, a zarazem rozświetla
żółć A4. Efekty, które zastosowałem, nadają charakterystyczny wygląd. Za ich
pomocą nadajemy ostateczną kosmetykę, właściwą dla danego pacjenta;
20
TECHNIKA
DENT YST YCZNA
3
/2010
(kolor A1) po drugie trzonowce (zmie-
szane A4 z A1). Dodatkowo dla zęba
przedtrzonowego drugiego i obu trzo-
nowców użyłem więcej brzegu sieczne-
go, co spowodowało większą przezier-
ność, a w efekcie naturalną siność grupy
C, często spotykaną w tych zębach.
Tworząc prace tego typu, należy
wyznaczyć sobie konkretny cel. Aby
go osiągnąć, dobrze jest zgromadzić
dokumentację fotograficzną przed szli-
fowaniem i wykonać wax-up. W swej
kilkunastoletniej praktyce wykonałem
wiele prac tego typu. Nie zawsze by-
łem zadowolony z końcowego efektu,
ponieważ często nie osiągnąłem zamie-
rzonego celu. W wielu przypadkach
rezygnujemy z niektórych pomysłów,
bowiem wydają się one niemożliwe
do zrealizowania. Gdy praca znajduje
się na modelu, wszystko wydaje się
ostre, kontrastujące i wyolbrzymione,
natomiast po osadzeniu w jamie ustnej
nagle „mięknie”.
Tak więc: mamy cel, wax-up, foto-
grafię przed szlifowaniem, aprobatę
pacjenta, silną motywację i chęć działa-
nia. Nie mamy tylko jednego – rysunku
(szkicu), dzięki któremu będziemy
mogli ściśle trzymać się wyznaczonego
planu. Podczas pracy niejednokrotnie
mamy wiele pomysłów na jej realiza-
cję, lecz musimy zachować dyscyplinę
4a
4b
4c
4a, 4b, 4c. Efekt, jaki uzyskałem przy tworzeniu odcinka przedniego (zęby
13 do 23), jest wynikiem czystej i bezmyślnej improwizacji podczas warstwowania.
Nie jest to praca na konkretnych, wyżej opisywanych proszkach. Do jej napalenia
użyłem kilku dodatkowych, pozostałych po wcześniejszych przypadkach;
21
TECHNIKA
DENT YST YCZNA
N
OWOCZESNY
T
ECHNIK
D
ENTYSTYCZNY
i poddać się samokontroli. Pozwoli
to nam stabilnie dobrnąć do końca dzie-
ła, skrupulatnie przekształcając płaski
szkic w trójwymiarowe uzupełnienie
ceramiczne.
przeze mnie wykonywanych traktuję
jako zabawę. Jest to również trening
samokontroli, zachowania spokoju
i delikatności w wykonywanej pracy.
w wymiarze nie tylko pracy zarobko-
wej. Narzucone z góry wymagania nie
zawsze są możliwe do zrealizowania,
co sprawia, że końcowy efekt pracy
nie jest taki, jak byśmy tego oczeki-
wali. Warto wtedy wziąć do ręki ten
sam model, założyć na kikut strukturę
i zgodnie z zasadą głoszoną przez Fa-
biano Bolzaniego „Zasadą jest to, że nie
ma żadnych zasad!!!...” dać się ponieść
wyobraźni.
KONTAKT
*Pracownia Techniki Dentystycznej
mceramic
e-mail: info@mceramic.pl
P
ODSUMOWANIE
Sposoby, jakie przedstawiłem w tej pra-
cy, są efektem wiedzy przekazywanej
na kursach i kongresach przez doświad-
czonych techników. Większość prac
Rozwiązania, które przedstawiłem, być
może pomogą spędzić czas z ceramiką
5a
5b
5c
5a, 5b, 5c. Połączenie dwóch opcji. Efekt wizualny;
22
TECHNIKA
DENT YST YCZNA
3
/2010
6a
6b
6c
6d
6e
6f
7a
7b
7c
9a
9b
9c
8a
8b
8c
10 a
10 b
10 c
Fot. 6. Przyciemnienie kolorów – od jedynek w kierunku siódemek; Fot. 7. Jedynka
górna lewa – A1/A4, przebarwienie na brzegu siecznym wykonałem podczas jego
tworzenia, wplatając dentynę A4, przebarwienia wykonane farbką; Fot. 8. Jedynka
górna prawa – sytuacja analogiczna do sąsiedniej jedynki; Fot. 9. Dwójka górna
lewa – A1/A4, przebarwienie w pęknięciu wykonane przez „wwibrowanie” dentyny
A4 po wcześniejszym wypaleniu, charakteryzacja farbką; Fot. 10. Dwójka górna
prawa – A1/A4, przebarwienie na brzegu siecznym wykonałem podczas jego
tworzenia, wplatając dentynę A4, przebarwienia w pęknięciu wykonane farbką
23
[ Pobierz całość w formacie PDF ]