technik artykul 2010 06 31109, 6-2010
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
MAGAZYN
M
A
G
A
Z
Y
N
N
OWOCZESNY
T
ECHNIK
D
ENTYSTYCZNY
T
ECH
ECH
ECH
ECH
ECH
EC
H
EC
CH
ECH
E
ECH
EC
C
C
C
CH
C
C
H
C
NI
K
D
ENT
ENT
EN
N
T
ENT
EN
NT
E
N
T
E
N
NT
ENT
N
N
OWO
OW
WO
OWO
OWO
OWO
OWO
OWO
OWO
OWO
O
OWO
O
OWO
OWO
O
OW
WO
O
OWO
O
CZE
CZE
CZE
CZE
CZE
CZE
C
C
C
CZE
CZE
CZ
ZE
CZE
CZ
ZE
CZ
E
C
Z
SNY
SNY
S
SNY
SNY
SNY
SNY
SNY
S
S
SNY
S
SN
S
NIK
NIK
NIK
NIK
NIK
NIK
NIK
NIK
NI
IK
NI
I
I
I
IK
T
T
YST
YST
YS
ST
YST
YST
YST
YST
YST
YS
ST
Y
YS
T
YST
S
S
T
S
YCZ
YCZ
YCZ
YCZ
YCZ
YCZ
YCZ
YCZ
Y
YCZ
YCZ
YCZ
YC
Z
Y
YC
CZ
N
N
N
N
N
N
N
N
N
N
N
NY
N
C
N
E
EN
Nowoczesna ortodoncja
T
egoroczny Zjazd PTO
Nasi rozmówcy to wysoce wykwalifiko-
wani technicy ortodontyczni, od wielu
lat pracujący w zawodzie. Doświadcze-
nie, wiedza oraz pasja, z jaką wykonują
swoją pracę, skłoniły nas do zadania im
kilku kluczowych pytań na temat nowo-
czesnej ortodoncji.
stosowano zamki, zmierzając w kie-
runku technologii szyn. Na pierwszym
miejscu stoi zdecydowanie estetyka, nie
tylko u dzieci, ale również u młodzieży
i dorosłych.
Marcin Kozaczewski: Pytanie jest prze-
sympatyczne, ale przecież wiadomo,
że ortodoncja się rozwija. Widać to wy-
raźnie po pracach, które były wykony-
wane na przełomie lat 70. i 80. – płytka
Schwartza, aparat blokowy i „technika”
podkładania szybkopolimeru. Jak wy-
glądały aparaty ortodontyczne, wszyscy
po raz pierwszy odbył
się z udziałem techników
ortodontycznych. Wykłady
poprowadzili m.in. Tomasz
Spryngacz i Marcin
Kozaczewski, z którymi roz-
mawiała Daria Dirks-Koźlik.
W jakim kierunku idzie rozwój
ortodoncji w Polsce?
Tomasz Spryngacz: Na pewno w kie-
runku nowoczesnym. Odchodzi się
od konwencjonalnej ortodoncji, gdzie
78
MAGAZYN
6
/2010
doskonale wiemy. W chwili obecnej je-
stem w stanie wymienić około 50 rodza-
jów różnych aparatów, co jednoznacz-
nie wskazuje na rozwój ortodoncji.
gdzie można się wiele nauczyć, trze-
ba jednak mieć na to pieniądze i czas,
a niestety tego najbardziej technikom
brakuje.
Czy na polskim rynku popularna
jest współpraca między technikiem
ortodontycznym a asystentką
ortodontyczną?
T.S.: Pierwszy raz się z czymś takim spo-
tykam. Mimo że wiele podróżuję, jeśli
chodzi o współpracę technika z asy-
stentką, to ciężko mi jest cokolwiek
na ten temat powiedzieć. W kwestii
wycisków jest to zazwyczaj współpra-
ca między technikiem a lekarzem. Nie
znam na polskim rynku sytuacji, w któ-
rej technik współpracuje z asystentką.
M.K.: Raczej nie. Zdecydowanie jest
to współpraca technika z lekarzem.
Co prawda, według mnie, najważniejsza
jest współpraca między ludźmi i nie jest
istotne, czy jest to relacja technik – asy-
stentka, asystentka – lekarz czy lekarz
– technik. Jeśli ludzie są sympatyczni,
to zawsze się dogadają, bez względu
na to, jakie stanowisko będą zajmować.
Natomiast współpraca między tech-
nikiem a lekarzem opiera się głównie
na rozmowie przez telefon i w zasadzie
na tym się kończy.
Jakie umiejętności powinien posiadać
dobry technik ortodontyczny?
T.S.: Moim zdaniem najważniejsza jest
wyobraźnia i wiedza o tym, co się dzie-
je w jamie ustnej. Nie wystarczy nasy-
pać akrylu i zrobić parę drutów, trzeba
po pierwsze wiedzieć, a po drugie wy-
obrazić sobie, gdzie docelowo zęby mają
wylądować. Podobnie jak w normalnej
technice dentystycznej ważna jest este-
tyka formy i koloru, tak samo tutaj jest
to fundamentalna wiedza, która gwa-
rantuje sukces.
Jestem ciekaw, jak w ciągu najbliż-
szych lat będzie rozwijała się polska
ortodoncja.
M.K.: Technik musi myśleć za siebie
i za pacjenta, pomóc lekarzowi, ogarnąć
to wszystko razem i jeszcze wykonać
świetną pracę – musi być więc najlep-
szy. Nie mówię, że lekarze są źli, bo jest
wręcz przeciwnie, tylko nie zawsze
potrafią przekazać istotne dla technika
informacje, w wyniku czego musi się
on tego domyślać.
Mimo że nasza praca nie powinna
polegać na domyślaniu się, to w prakty-
ce niestety technik jest tym, który musi
ogarnąć całą sytuację, by w rezultacie
wykonać pracę.
TECH. DENT.
MARCIN KOZACZEWSKI
absolwent Policealnego Studium
Techniki Dentystycznej w Warszawie,
od 1992 roku wraz z żoną prowadzi
pracownię ortodontyczną Lab&Ort,
współpracującą z wieloma
gabinetami ortodontycznymi
w całej Polsce.
Jakich informacji brakuje technikom
ortodontycznym?
T.S.: Polski rynek ortodontyczny nie
ma technikom zbyt wiele do zaoferowa-
nia. W związku z tym, że nie ma wielu
szkoleń w zakresie ortodoncji dla tech-
ników, każdy musi sam zdobyć odpo-
wiednią wiedzę oraz organizować sobie
pracę. Niestety wygląda to w ten sposób,
że uczy się na własnych błędach, aż doj-
dzie do perfekcji.
W kwestii szkoleń najwięcej zaintere-
sowania wykazują firmy, jednak wyda-
je mi się, że powinno to trochę inaczej
wyglądać.
M.K.: Podstawowa informacja, której
mnie osobiście brakuje, to: kiedy bę-
dzie lepiej. Natomiast ogólnie jest tak,
że technicy nigdy nie mają czasu. Ci,
którzy tutaj dzisiaj przyjechali, zostawi-
li swoja pracę, praktykę, chcąc się cze-
goś nauczyć. Nie wiem, czy się nauczą,
czy nie, ale wiem, że brakuje im czasu,
by pogłębiać swoją wiedzy. Są miejsca,
P
ODSUMOWANIE
Postęp technologiczny widoczny jest
w każdej dziedzinie nauki, również
w ortodoncji. Teoretycznie rozwój
w danej dziedzinie powinien ułatwiać
pracę i niewątpliwie tak jest, co widać
przede wszystkim w ogromnej liczbie
materiałów, sprzętów i technologii.
Aby móc te możliwości odpowiednio
wykorzystać, potrzebna jest wiedza
i umiejętności. Rozwój technologiczny
oraz nowe materiały i sprzęty obligują
do tego, by ciągle podnosić swoje kwa-
lifikacje i poszerzać wiedzę, nie przekła-
da się to jednak, co wynika z wypowie-
dzi naszych rozmówców, na szkolenia
i dokształcanie techników ortodontycz-
nych. Miejmy nadzieję, że postępowość
w dziedzinie ortodoncji dotrze również
na sale wykładowe.
MISTRZ TECH. DENT.
TOMASZ SPRYNGACZ
tytuł mistrzowski zdobył
w 2000 roku w Niemczech, gdzie
przez wiele lat pracował jako
kierownik dużych laboratoriów
techniki dentystycznej. Jest
wykładowcą i autorem kursów,
w których uczestniczą zarówno
technicy dentystyczni, jak i lekarze
stomatolodzy oraz ortodonci.
Obecnie zatrudniony jest jako mistrz
techniki dentystycznej w firmie
Scheu-Dental.
79
[ Pobierz całość w formacie PDF ]