teoriainteligientnegoprojektu, KREACJONIZM
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Filozoficzne Aspekty Genezy
— 2009, t. 6
Casey Luskin
Teoria inteligentnego projektu
nie wypowiada religijnych twierdzeń
o sferze nadnaturalnej
Byłem niezadowolony z typowego, używanego przez większość kreacjonistów
słownictwa, ponieważ nie wyrażało ono tego, czego usiłowałem dokonać. Oni
chcieli wprowadzić do dyskusji kwestię Boga, a ja chciałem pozostać na grun-
cie nauki i zrobić tyle, ile da się realnie zrobić w jej ramach
.
– zeznał chemik Charles Thaxton tłumacząc, dlaczego przyjął terminologię
„inteligentnego projektu”, dając w tym samym początek „Ruchowi Inteli-
gentnego Projektu”.
Teoria inteligentnego projektu (ID –
Intelligent Design
) jest teorią
naukową, ponieważ nie podejmuje zagadnień religijnych i nie odwołu-
je się do argumentów pozanaukowych; bazuje
stricte
na wiedzy zdo-
bytej w sposób naukowy. Odróżnia ją to zasadniczo od kreacjonizmu
Casey L
USKIN
, „ID Does Not Address Religious Claims About the Supernatu-ral”,
Dis-
covery Institute
, 8 September 2008,
20. 03.2009). Niniej-
szy tekst ukazał się wcześniej jako jeden z
serii artykułów, opowiadających się za i przeciw
teorii inteligentnego projektu i zamieszczonych na stronie serwisu OpposingViews.com,
pernatural (20.03.2009). Z języka angielskiego za zgodą Autora przełożyła Izabela J
ANUS
. Re-
cenzent: Marek R
EMBIERZ
, Instytut Nauk o Edukacji, Uniwersytet Śląski w Katowicach, filia
w Cieszynie.
1
*
Zeznanie Charlesa Thaxtona w sprawie
Kitzmiller v. Dover
, 400 F. Supp. 2d 707, M. D.
Pa. 2005, 53:5-11 [podkreślenia dodane].
2
Casey Luskin,
ID nie wypowiada religijnych twierdzeń…
i świadczy o tym, że ID bazuje na metodach naukowych oraz naturali-
zmie metodologicznym, przyjmując, że wnioski naukowe można for-
mułować na podstawie rzetelnych i powtarzalnych danych doświad-
czalnych.
Teoria inteligentnego projektu, będąc teorią naukową, opiera się
wyłącznie na wiedzy, wypływającej z danych doświadczalnych oraz
nie stawia i nie rozwiązuje zagadnień religijnych, dotyczących tożsa-
mości projektanta czy jego metafizycznej natury. Wynika z tego, że
teoria ta nie jest odmianą kreacjonizmu i nie wychodzi poza granice
nauki. Bez względu na słabości naturalizmu metodologicznego, ID nie
narusza jego wymogów, czyli tego, że twierdzenia naukowe muszą
opierać się na obserwacji oraz na rzetelnych danych naukowych.
A. Teoria inteligentnego projektu nie bada projektanta, lecz
obiekty i naturalne procesy, które mogą wskazywać na
inteligentną przyczynę ich powstania
Wielu krytyków ID uważa błędnie, że istotą tej teorii jest projek-
tant. Dodają oni, że teoria zakłada istnienie nadnaturalnych sił czy na-
wet jakiegoś bliżej niezdefiniowanego bóstwa. Teoria ID jednak nie
ma na celu badania jakiejś konkretnej inteligentnej przyczyny, która
miałaby być odpowiedzialna za pojawienie się życia. Teoria ta propo-
nuje badanie obiektów i procesów, zachodzących w naturze, i dzięki
tym badaniom próbuje ustalić, czy przyczyny, odpowiedzialne za ich
powstanie, wykazują znamiona inteligencji. William Dembski tłuma-
czy to w następujący sposób:
Teoria inteligentnego projektu jest nauką, która szuka oznak inteligencji. Za-
uważmy, że oznaka nie jest rzeczą oznaczaną. […] Jako naukowy program ba-
Filozoficzne Aspekty Genezy
—
2009, t. 6
3
dawczy teoria inteligentnego projektu bada skutki działania inteligencji, nie zaś
samą tę inteligencję.
Podobnego zdania jest Michael Behe, który stwierdza, że możemy
odkryć w obiektach i procesach znamiona inteligencji, nawet jeśli nic
nie wiemy o tożsamości czy naturze sprawcy:
Do wniosku, że coś zostało zaprojektowane, można dojść niezależnie od wiedzy
o projektancie. Zanim pojawią się pytania o projektanta, procedura wymaga, aby
najpierw wykryć sam projekt. Postulat o istnieniu projektu można utrzymać
z całą możliwą stanowczością, nie posiadając żadnej wiedzy o projektancie.
Behe sugeruje nawet, że „aby wnioskować o projekcie, nie musi-
my wyznaczać żadnego kandydata do roli projektanta”.
Teoria ID nie
zajmuje się badaniem jakiegoś konkretnego inteligentnego projektan-
ta, a bada jedynie obiekty i procesy, zachodzące w naturze, by okre-
ślić, czy noszą one
znamiona inteligentnego projektu.
B. Teoria inteligentnego projektu nie podejmuje zagadnień
religijnych, nie spekuluje ani na temat tożsamości projektanta,
ani na temat jego metafizycznej natury
Jak zauważyliśmy, teoria ID mówi tylko o tym, co można wywnio-
skować z danych doświadczalnych i obserwacji naukowych, a to ozna-
2
William A. D
EMBSKI
,
The Design Revolution
, InterVarsity Press, Downers Grove,
Illinois 2004, s. 33.
Michael J. B
EHE
,
Czarna skrzynka Darwina. Biochemiczne wyzwanie dla ewolucjo-
nizmu
, przeł. Dariusz Sagan,
Biblioteka Filozoficznych Aspektów Genezy
, Wydawnictwo
MEGAS, Warszawa 2008, s. 173.
4
B
EHE
,
Czarna skrzynka Darwina…
, s. 173.
3
4
Casey Luskin,
ID nie wypowiada religijnych twierdzeń…
cza, że nie próbuje ona podejmować zagadnień religijnych i pytać
o tożsamość czy naturę projektanta. Dane doświadczalne i obserwacje
naukowe pozwalają badać obiekty naturalne i określić, czy przyczyną
ich powstania mogła być inteligencja, ale w żadnym wypadku nie
uprawniają do spekulacji na temat ustalenia tożsamości czy metafi-
zycznej natury tej przyczyny.
W jednej z najwcześniejszych prac na temat ID, w podręczniku
Of
Pandas and People
[O pandach i ludziach], można znaleźć wyjaśnie-
nie, że celem ID jest jedynie wnioskowanie o „inteligentnych przyczy-
nach” i że teoria ta jest do pogodzenia z szerokim spektrum poglądów
religijnych, włączając w to panteizm i agnostycyzm:
Trudno uznać, że idea inteligentnego źródła życia jest charakterystyczna dla
chrześcijańskiego fundamentalizmu. Za projektem opowiadali się nie tylko
chrześcijanie i wyznawcy innych religii teistycznych, ale także greccy panteiści
i filozofowie okresu Oświecenia, a dziś zalicza się do nich wielu naukowców,
którzy uważają siebie za agnostyków religijnych. Poza tym koncepcja projektu
nie mówi absolutnie nic na temat poglądów, zazwyczaj łączonych z chrześcijań-
skim fundamentalizmem, takich jak poglądy dotyczące wieku Ziemi, globalnego
potopu, czy nawet istnienia chrześcijańskiego Boga. Wskazuje ona jedynie, że
życie ma inteligentne źródło.
Następnie tekst stwierdza, że „jeśli nauka jest oparta na danych do-
świadczalnych, to mówi ona, że informacja, zakodowana w DNA,
musi mieć inteligentne źródło. Jakiego rodzaju jest to inteligentne źró-
dło? […] Nauka nigdy nie powie, czy przyczyny naturalne to jedyne,
co wchodzi w rachubę, czy też za ostatecznym wyjaśnieniem stoi byt,
wykraczający poza przyrodę, który posłużył się przyczynami natural-
nymi”.
Percival D
AVIS
and Dean H. K
ENYON
,
Of Pandas and People: The Central Question of
Biological Origins
, Foundation for Thought and Ethics 1993, s. 161.
6
5
D
AVIS
and K
ENYON
,
Of Pandas and People…
, s. 7.
Filozoficzne Aspekty Genezy
—
2009, t. 6
5
Chociaż
Of Pandas and People
to jedna z pierwszych prac na te-
mat ID, opublikowana na długo przed sformułowaniem i ogłoszeniem
wielu głównych idei i pojęć tej teorii, charakterystyczny dla książki
brak identyfikacji projektanta pozostaje konsekwentnym stanowi-
skiem zwolenników teorii ID. William Dembski pisze, że „teoria inte-
ligentnego projektu jest powściągliwa w przypisywaniu atrybutów in-
teligencji sprawczej, która jest źródłem wyspecyfikowanej złożoności,
obserwowanej w naturze. Teoretycy projektu uznają, że atrybuty, cha-
rakter moralny czy zamiary tej inteligencji leżą poza kompetencjami
nauki i rozważania na ich temat trzeba pozostawić religii i filozofii”.
Podobnie Michael Behe stwierdza, że ID nie odpowiada na pytanie,
czy projektant ma charakter naturalny czy nadnaturalny:
[ID nie jest argumentem] na istnienie życzliwego Boga, co charakteryzowało ar-
gument Paleya. Pośpiesznie dodaję, że wierzę w życzliwego Boga i uznaję, że fi-
lozofia i teologia są zdolne rozszerzyć ten argument. Lecz w biologii naukowy
argument na rzecz projektu nie sięga tak daleko. Dlatego, gdy argumentuję na
rzecz projektu, kwestia tożsamości projektanta pozostaje otwarta. Możliwymi
kandydatami do roli projektanta są: Bóg chrześcijański; anioł – upadły lub nie;
platoński Demiurg; pewna mistyczna moc
new-age
; kosmici z Alfa Centauri; po-
dróżnicy w czasie; lub całkowicie nieznana inteligentna istota. Oczywiście, nie-
które z tych możliwości mogą wydawać się bardziej wiarygodne od tych, które
opierają się na informacji z dziedzin innych niż dziedzina naukowa. Niemniej
jednak, jeśli chodzi o tożsamość projektanta, współczesna teoria ID na szczęście
powtarza powiedzenie Izaaka Newtona,
hypotheses non fingo
.
Niektórzy krytycy utrzymują, że rzecznicy ID są „nieśmiali”
w kwestii tożsamości projektanta, bo choć wierzą, że jest nim Bóg, to
tego nie głoszą. Pomimo tych zarzutów zwolennicy ID bardzo otwar-
cie wypowiadają się na temat swoich własnych poglądów co do tożsa-
7
D
EMBSKI
,
The Design Revolution…
, s. 42.
Michael J. B
EHE
, „Współczesna hipoteza inteligentnego projektu. Łamanie reguł”, przeł.
Dariusz Sagan,
Na Początku…
2004, R. 12, nr 7-8 (183-184), s. 244-245 [244-266],
(20.03.2009).
8
[ Pobierz całość w formacie PDF ]